@2x up
jak to po co szopka? jak inaczej sprawić, by gra była w obiegu jak tworzyć wokół jej zainteresowanie tym, że coś się dzieje? skoro co chwila informują o czymś np. tworzeniu nowych serwerów, dodaniu antybotów, nowych form płatności, nowych chapterów z krainami, to w ich mniemaniu gra jest ciągle warta świeczki. Nowa kraina = przedłużenie gameplayu dla obecnych graczy. nowe serwery, to zachęta dla osób, które nie mogły grać, bo nie mogły wbić. takie małe sztuczki marketingowe na pewno działają, tajemnicą pozostaje siła oddziaływania.
Nie ma znaczenia czy gold pochodzi od Joymaxu lub jego tajemniczych podfirm, czy jest aprobowany lub piętnowany przez JM. Nie ma znaczenia czy bot pochodzi od firm trzecich, czy firm trzecich działających w porozumieniu z Joymaxem. Ważne jest, że to wszystko przynosi JM korzyści w postaci pieniężnej. Jeśli bowiem bot umożliwia lvling, to aby z niego korzystać trzeba mieć też premkę, by móc bez problemu wbić, także po nagłym dc. nawet jesli dzis serwery są niepełne, to jutro może okazać się, że znów będą crowded i aby efektywnie korzystac z bota, trzeba wydac 10$ na premkę. jesli kupi je tylko 100 osob to i tak jest to w miesiacu 1000$ na serwerze. jesli do tego dojdą avatary, jakies tickety, grabpety, to na utrzymanie serwera starczy, a przeciez wiadomo, ze wiecej osob je kupuje, bo chce grac. Jedyne co cierpi, to renoma firmy, gracze legalni, sama gra, no ale jesli JM nie pomyslal o tym wczesniej lub pomyslal a mimo wszystko zdecydowal sie na taką politykę, to ich sprawa. Póki gra będzie dochodowa, póty będą opłacały sie kolejne updaty, avatary itp. jesli na 40serwerach 250 osob kupuje premkę, peta, avatar, to miesiecznie dostają ~200 000$. komu by sie nie oplacalo? wystarczy i na utrzymanie i na oplacenie programistow. a jm obojetne to, czy placi za to gracz, czy gosc sprzedajacy golda. kasa wpada.
oczywiscie skutki będą lawinowe.
1) odchodzą gracze
2) sprzedaż golda maleje
3) sprzedaż premek/avatarów/petów maleje, bo maleje liczba graczy
4) odchodzą goldfarmerzy, bo zysk coraz mniejszy
5) odchodzą boterzy, bo gra coraz nudniejsza z racji mniejszej liczby graczy
6) kryzys w joymaxie
7) zamknięcie projektu
dziś tak właściwie wszystko toczy się po staremu, ale wszystko balansuje na granicy. za niedługo przyjdzie taki dzień, gdy joymax ogłosi koniec projektu, kurtuazyjnie dziękując nam za ciepłe słowa i wspaniałą przygodę. Wcale nie jest powiedziane, że nie ogłosi rozpoczęcia prac nad nowym, lepszym Silkroadem 2. Przecież wielu nabierze się na slogan o lepszym silku, a równiez wielu nowych zachęconych f2p graczy przyjdzie tu grac. a pewnie skonczy sie tak jak z silkiem. niestety community w tej grze nie ma, nie ma takich znajomosci by zgrac sie na tyle, by solidarnie pewnego dnia skonczyc z silkiem, zrobic fotki/filmy z kasacji postaci i zaspamowac im forum. A tak JM widzi, ze zostali ci najbardziej polepieni, ktorzy kazdego miesiaca musza wydac 100$ na premke, nowy avat, peta, 10 astrali i immortali. gracz i gra przestaly sie liczyc. teraz trzeba z f2p wyciagnac tyle $ ile sie tylko da
@up
tez bylem "szczesliwy" na 38lvlu. tylko ze gdy sie rozejrzalem, to kazdy bocil. potem przyszedl 54lvl i lód nad Hotan, gdzie oprocz botow pojawialy sie bocące taksówki. nie było tak przyjemnie. Na 60lvlu poszedlem na glizdy i usmiech spełzł, bo nie dalo sie expic, bo wszystko bylo pozajmowane. Cave z mobami 60-70 nie ma, wiec pomysl jak przyjemnie będzie na glizdach. A potem takla gdzie było jeszcze gorzej. nikt nie grał ręcznie ;P Czar szybko prysnął i uznałem, że zszc to gra nie warta świeczki, a pod wieloma wzgledami jest gorzej niz na Isro. Tez mam tam stare puste konto bo postac skasowalem, a zaraz po niej silka.
Uwierz mi jest tyle lepszych gier od silka, ze tylko nieswiadomi wybiorą jego prymitywniejszą odmianę jaką jest zszc. poza bugami nie różni się od isro NICZYM.